6. Działalność w II połowie 1946 r.

Ze względu na bardzo dużą aktywność sił bezpieczeństwa w terenie, latem 1946 r. główne siły oddziału „Salwy” przeniosły się na teren powiatu limanowskiego i nowosądeckiego, gdzie przeprowadzano wspólne akcje z oddziałem Andrzeja Szczypty „Zenita”, który na ten czas operacyjnie podporządkował się „Salwie”. W czerwcu 1946 r. oddział Dubaniowskiego zdobył i spalił posterunek MO w Kamionce Małej i dokonał ataku na posterunek MO w Łukowicy, w nocy z 19 na 20 czerwca w Jodłownikach pow. Limanowa zorganizowano zasadzkę na przebywających tam żołnierzy KBW, z których jeden został zabity, a 6 lipca w Zagórzanach zastrzelono działacza SL Stanisława Soleckiego, podejrzewanego o współpracę z UB. 10 lipca 15 ludzi „Salwy” rozbiło sklep GS w Lipnicy Dolnej. 9 sierpnia zdobyto posterunek MO w Kamionce (pow. Limanowa), paląc w nim wszystkie dokumenty, zdobywając broń i motocykl. W nocy 12/13 sierpnia w strzelaninie z „salwowcami” ginie kolejny żołnierz KBW. Także w sierpniu, nieustalonego bliżej dnia, zabito za przynależność do PPR mieszkańca Grybowa. Mieczysława Jodłowskiego.

Salwa” powrócił w dawny rejon stacjonowania, ale wydzielił z szeregów oddział (wówczas 16-letniego!) Władysława Morajki ps. „Błysk”, który, w ścisłym kontakcie z dowódcą, rozpoczął działalność na terenie powiatu limanowskiego. Oddział liczył 22 ludzi. Od października do grudnia 1946 r. zdołał dokonać sześciu akcji ekspropriacyjnych (w Jodłowniku, Szczyżycu, Skrzydlnej i Jodłowniku) oraz zlikwidować członka PPR, Józefa Mirgę, podejrzewanego o współpracę z UB. Jednak już w grudniu 1946 r. oddział został rozbity przez UB, a jego żołnierze wraz z dowódcą – aresztowani.

Sam „Błysk” dostał wyrok 15 lat więzienia, z którego już nie wyszedł – zmarł na gruźlicę w Rawiczu w marcu 1950 r., nie mając jeszcze ukończonych 20 lat. Wróćmy jednak do „Salwy”: wśród akcji przeprowadzonych po powrocie na Bocheńszczyznę wymienić można: likwidację w Żerosławicach członka PPR Wojciecha Hutę, kolejne (które to już w rzędu?) rozbicia posterunku MO w Łapanowie – 19 września, 3 i 8 października (zginęło wtedy trzech milicjantów: Tadeusz Kępka, Jan Kozłowski i komendant posterunku Edward Szkarłat) oraz posterunku MO w Iwkowej (23 października) oraz rozbrojenie – niejako przy okazji - czterech żołnierzy WP z ochrony linii telefonicznej i zdobycie wojskowego samochodu ciężarowego. 2 października, rozbijając spółdzielnię w Żegocinie ludzie „Salwy” natknęli się na dwóch Cyganów, których podejrzewano o współpracę z organami bezpieczeństwa, w wyniku czego obu zabito. 15 października zaatakowano na szosie w okolicach Siedlca samochód Komitetu Wojewódzkiego PPR z Krakowa. W wyniku ostrzału ciężko ranny został kierowca auta – Piotr Dziedzic.Także w październiku w Łapanowie dotkliwie pobito za przynależność do PPR mieszkańca tej miejscowości, Jana Wojasa, który zmarł kilka dni później w wyniku doznanych obrażeń. 19 listopada w Targowisku i Kłaju zastrzelono trzech pepeerowców, podejrzewanych o donosy do UB. Zginęli wtedy: Wojciech Trzaskalski i Nowak z Kłaja oraz Jan Ślęczek z Targowiska. Także w listopadzie w swoim domu w Baczkowie został zastrzelony członek PPR Władysław Porębski. Zginął w wyniku wyroku, jaki wydał na niego „Salwa” do złożenie donosu do UB, w którym poinformował o zasadzce dokonaj przez „salwowców” na samochód, przewożący pracowników bezpieczeństwa.

Grudzień to dla ludzi „Salwy” okres intensywnych ataków na lokale wyborcze w związku z zarządzonymi na styczeń 1947 r. wyborami do sejmu ustawodawczego. 20 grudnia w Woli Wieruszyckiej zlikwidowano Edwarda Białego, dowódcę grupy operacyjnej ORMO, wyznaczonej do ochrony lokalu wyborczego w Łapanowie. 31 grudnia dwóch kaprali KBW z ochrony lokalu wyborczego – Drzymalski i Grabowski - zginęło w wyniku starcia w Trzcianie. 3 stycznia uprowadzono członka obwodowej komisji wyborczej w Nowym Wiśniczu – Wiesława Rudkę. Tym razem od „salwowców” odwróciło się szczęście, bowiem milicja zorganizowała natychmiastowy pościg za napastnikami. W jego wyniku zginął jeden z partyzantów. 7 stycznia, w bliżej nieustalonych okolicznościach w walce z ludźmi „Salwy”, zginął sierżant KBW Jan Łukasik, natomiast 19 stycznia w czasie pościgu za „salwowcami” w Łapanowie ranny został kpt. Pułaciński, dowódca grupy operacyjnej WP, a jeden z jego podkomendnych, plut. Franciszek Jawor, zginął na miejscu. W lutym zabito, podejrzewanego o kontakty z UB, Mieczysława Włosińskiego z Zegartowic, którego 28 stycznia aresztowało myślenickie UB, ale następnie wypuściło na wolność. 21 lutego zaatakowano stacją kolejową w Bobowej, gdzie spodziewano się znaleźć większą ilość gotówki. Pieniędzy jednak nie było. Wycofujący się członkowie oddziału zerwali połączenia telefoniczne. Podobną w charakterze akcję zorganizowano 2 marca na stacji PKP w Podłężu. Przebywali wtedy w niej dwaj żołnierze WP i nieumundurowany pracownik informacji wojskowej, któremu udało się zbiec z terenu dworca i zawiadomić przebywającą w Niepołomicach grupę operacyjną KBW-UB. W czasie nieudanego pościgu za „salwowcami” zginął jeden z żołnierzy.

Użytkowników:
1
Artykułów:
62
Odsłon artykułów:
701338
Copyright © 2019 Bocheńscy Żołnierze Wyklęci. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.