Aresztowano go 19 lutego 1945 r. w Krakowie podczas spotkania z komendantem powiatowym NOW w Bochni, Stanisławem Gałką (swoim kuzynem), kt óremu miał przekazać dyrektywy dotyczące dalszego działania. 4 lipca 1945 r., po pięciu miesiącach ciężkiego śledztwa, został zwolniony wyrokiem krakowskiego Wojskowego Sądu Rejonowego.W październiku 1945 r. rozpoczął studia na Wydziale Prawa UJ. Było to przede wszystkim wyrazem jego troski i zabiegów o zapewnienie bytu rodzinie, żonie i rocznej córeczce. Podjęcie studiów wypływało z silnej potrzeby kształcenia się, zdobywania wszechstronnej wiedzy i umiejętności, intelektualnego rozwoju, głodu wiedzy, które cechowały go do końca życia. 15 października 1945 r., jako adiutant dowódcy 6 DP AK, ujawnił się przed Komisją Likwidacyjną do spraw byłej AK ze swej działalności w okresie okupacji i został zweryfikowany w stopniu kapitana, odznaczonego Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami. 1 listopada 1945 r. podjął pracę jako nauczyciel w szkole powszechnej w Rzezawie. W dalszym ciągu działał w konspiracyjnej NOW (NZW) okręgu krakowskiego. Wiosną 1946 r., gdy pełnił już funkcję komendanta krakowskiego okręgu NOW (po wyjeździe za granicę ppłk. Owoca) zaangażował się w działalność krakowskiej Delegatury Rządu.

Wyraził na to zgodę, zastrzegając sobie swobodę własnej pracy związanej z NOW. Gałka był pierwszym zastępcą delegata na okręg krakowski, Mieczysława Pszona. Gałce, jako zwierzchnikowi krakowskich struktur NOW (NZW), podlegały struktury konspiracyjne w powiecie krakowskim, którymi kierował Jan Szponder „Janusz”, i w powiecie chrzanowskim (okolice Krzeszowic), z Józefem Kłeczkiem „Polimerem” na czele („Liga Walki z Bolszewizmem”). Zadaniem tych oddziałów było przede wszystkim zbieranie informacji w terenie i dostarczanie ich Gałce, który następnie przekazywał je Pszonowi, a on przez kurierów na Zachód. Gałka był przeciwny działalności zbrojnej tych oddziałów. Jego celem było stworzenie możliwości szerszego oddziaływania ideowo-wychowawczego. Podległe mu struktury przed referendum w czerwcu 1946 r. wydały ulotkę, podpisaną „Kierownictwo Walki o Wolność Narodu”. Wzywała ona do bojkotu referendum i została rozkolportowana w Skawinie i Krakowie. Struktury te przeprowadziły 2 sierpnia 1946 r. akcję na Państwową Fabrykę Koncentratów Spożywczych (Fabrykę „Francka”) w Skawinie, której celem było zdobycie maszyny drukarskiej, by rozwinąć szerszą akcję propagandową. Okazało się jednak, że maszyny nie można przetransportować i zabrano tylko z kasy fabrycznej 415 000 zł. Kilka tygodni później zaczęto przygotowania do budowy małej drukarni w okolicy Trzebini, jednak pracy tej nie udało się dokończyć. Grupy „Janusza” i „Polimera” zostały jesienią rozbite przez UB, a ich kierownicy zaczęli się ukrywać. Na początku stycznia 1947 r. z inspiracji Mariana Pajdaka Gałka podjął działalność w organizowanych przez Adama Doboszyńskiego konspiracyjnych strukturach katolicko-narodowych. Spotykał się z Doboszyńskim kilkakrotnie w tych sprawach. 29 maja 1947 r. został po raz drugi aresztowany w Krakowie (w mieszkaniu Mariana Pajdaka), a 16 czerwca przewieziony do Warszawy i osadzony w X Pawilonie więzienia śledczego MBP na Mokotowie przy ul. Rakowieckiej. Podczas ciężkiego śledztwa, które trwało dwa i pół roku, wielokrotnie był torturowany. W czasie śledztwa wystąpił też jako świadek w procesie Doboszyńskiego. Osądzony został w procesie sześciu członków delegatury krakowskiej (wraz z Mieczysławem Pszonem, Marianem Pajdakiem, Lechem Masłowskim, Józefem Lesserem, Józefem Łukaszewiczem), który odbywał się w dniach 19-28 października 1949 r. przed WSR w Warszawie pod przewodnictwem mjr. Mieczysława Widaja. Został skazany na dwukrotną karę śmierci. Złożone przez jego adwokata odwołanie – skarga rewizyjna do Najwyższego Sądu Wojskowego nie przyniosła rezultatu. NSW postanowieniem z 25 marca 1950 r. utrzymał wyrok w mocy. Sąd tak argumentował swoją decyzję: „skazany Gałka nie tylko tkwił w organizacji, ale przejawiał w niej żywą, kierowniczą oraz częściowo samodzielną działalność, a nadto, że kierowany nienawiścią do Polski Ludowej z chwilą przerwania pracy w Delegaturze w związku z wycofaniem się Pszona i dla braku zysku, rzuca się z pełnym zapałem w wir dalszej zbrodniczej działalności, już pod dyrektywami nowego herszta tj. Doboszyńskiego (…) Skazany para się wszelkiej pracy i każdej sposobności, by szkodzić Polsce Ludowej, a czyni to częściowo z chęci zysku a w każdym razie jako zdeklarowany wróg ustroju ludowego i zdrajca klasy chłopskiej, boć przecież jest synem chłopa małorolnego. Skazany był dobrze zorientowany w swojej działalności i z pełnym oddaniem i usłużnie wykonywał polecenia swoich mocodawców (…) Skazany wykazał swoim trzykrotnym – tj. po wyzwoleniu, po zwolnieniu z więzienia i po zaprzestaniu pracy w Delegaturze – powrotem na drogę zbrodni przeciwko własnemu narodowi i państwu, że jest typem przestępcy niepoprawnego, że osoba jego stanowi poważne zagrożenie bezpieczeństwa i spokoju publicznego, że jest nieprzejednanym wrogiem klasy robotniczej i chłopskiej oraz zdecydowanym kontrrewolucjonistą i płatnym agentem obcych organizacji”. Gałka odwołał się od tego wyroku do Bieruta, pisząc prośbę o ułaskawienie. To samo uczyniła jego żona Wiktoria Gałkowa i obrońca, adwokat Judkowski. Bierut skorzystał z przysługujących mu prerogatyw i Władysław Gałka został ułaskawiony 14 czerwca 1950 r. Karę śmierci zamieniono mu na 15 lat więzienia. Jako więzień, zaliczony do kategorii szczególnie niebezpiecznych dla ustroju Polski Ludowej, poddany był ostremu rygorowi, szykanowany przez służbę więzienną, dotkliwie karany. Wiele miesięcy spędził w nieogrzewanej, pojedynczej celi. W więzieniu na Mokotowie przebywał trzy i pół roku, w tym 180 dni w celi śmierci. 29 września 1950 r. został przeniesiony do więzienia w Rawiczu, skąd 4 grudnia 1953 r. przeniesiono go do więzienia we Wronkach. 3 maja 1956 r. Wojskowy Sąd Garnizonowy obniżył mu karę na mocy amnestii z 27 kwietnia 1956 r. do 10 lat więzienia. 1 sierpnia 1956 r. przewieziono go do Strzelec Opolskich. 27 listopada 1956 r. WSG, na wniosek Naczelnej Prokuratury Wojskowej, udzielił mu półrocznej przerwy w odbywaniu kary. Opuścił więzienie w Strzelcach Opolskich 30 listopada 1956 r. i wrócił do domu w Rzezawie. 12 lutego 1957 r.

Użytkowników:
1
Artykułów:
62
Odsłon artykułów:
695342
Copyright © 2019 Bocheńscy Żołnierze Wyklęci. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.