18 lipca tego roku Wojskowy Sąd Rejonowy skazał przywódców ROAK na drakońskie, w stosunku do popełnionych czynów, kary: Eugeniusz Żuk – 12 lat więzienia i 5 lat pozbawienia praw publicznych. Jan Bernasiński – 12 lat Jerzy Mohl – 12 lat Innych też nie potraktowano ulgowo - Tadeusz Dymacz (ur. 18 IX 1931 r.) został skazany na 10 lat więzienia, a twórca RAK, Marian Konopka – na 8 lat. Łącznie na wyroki od do 12 lat skazano 5 osób, od 5 do 8 lat – 29, od roku do 2 lat – 3 osoby, tylko 5 osób zwolniono jeszcze w śledztwie lub uniewinniono podczas procesu. Wszystkich zatrzymanych 12 współpracowników organizacji skazano na kary od 1 do 2,5 lat więzienia.

Eugeniusz Żuk karę odbywał najpierw w więzieniu Montelupich, później w Rawiczu, skąd został przeniesiony do karnego ośrodka pracy w Jelczu, a stamtąd z powrotem do więzienia, tyle że w Raciborzu. Z więzienia wyszedł po odsiedzeniu 6 lat, 19 kwietnia 1955 r. na zasadzie warunkowego zwolnienia. Miało to miejsce po ucieczce na Zachód wysokiego rangą oficera UB, podejrzewanego o współpracę z wywiadem amerykańskim - płka Józefa Światły (wł. Izaak Fleischfarb vel Lichtstein). Światło upublicznił na falach Radia Wolna Europa wiele przykładów łamania i tak nieludzkiego prawodawstwa komunistycznego i zwykłego bestialstwa ze strony aparatu bezpieczeństwa publicznego. Reakcją komunistów była likwidacja Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i jego podział na dwa inne oraz cicha akcja zwolnień z więzień niektórych przetrzymywanych tam członków ruchu oporu.

Po opuszczeniu murów więziennych p. Eugeniusz powrócił do Krakowa i podjął próbę dostania się na Wydział Filologiczny UJ. Mimo pomyślnego zdania egzaminów wstępnych władze ani myślały pozwolić „wrogowi ludu” na studia. Ostatecznie jego sprawa otarła się o Komitet Wojewódzki PZPR, gdzie odwołała się uczelniana instancja partyjna. W trakcie rozmów z Komitecie usiłowano zniechęcić Żuka do podjęcia studiów, argumentując, że i tak zamknięte przed nim będą drzwi szkół, mediów, instytucji kultury. Zadecydował głos pisarza Adama Polewki, któremu spodobała się praca maturalna Żuka, poświęcona Janowi Kochanowskiemu.

Już jako student brał czynny udział pod koniec 1956 r. w demonstracjach przeciwko radzieckiej interwencji na Węgrzech. Przemawiał na wiecu na terenie Politechniki Krakowskiej, wspólnie z kolegami z ROAK kolportował ulotki, potępiające masakrę ludności Budapesztu, zbierał pieniądze na rzecz pomocy dla Węgrów. Z tego też okresu datuje się jego zaangażowanie w obronę pozostałych jeszcze w więzieniach członków ruchu oporu. Napisał w tej sprawie dwa artykuły do „Tygodnika Powszechnego oraz „Po prostu”, ale cenzura nie dopuściła do ich druku. Związał się też z krakowskim Klubem Inteligencji Katolickiej, powstałym na fali przemian 1956 r.

W 1961 r. opuścił Kraków wraz ze świeżo poślubioną żoną Alicją (lekarzem neurologiem) i przeniósł się na Śląsk Opolski, gdyż znalazł tam pracę w filii „Dziennika Zachodniego”. Oczywiście zataił swoją przeszłość, ale ona szybko go dopadła – w gazecie szybko odkryto, czym po wojnie zajmował się świeżo przyjęty do pracy aplikant i bez patyczkowania się zwolniono go z pracy w trybie natychmiastowym. Na tę sytuację nałożyła się zarazem poważna choroba żony, skutkiem czego musiała przerwać praktykę zawodową. Małżeństwo Żuków pozostało bez środków do życia. Cień nadziei dawała kolejna praca, którą udało się zdobyć p. Eugeniuszowi – jako wychowawcy w Ochotniczym Hufcu Pracy przy Zakładach Azotowych w Kędzierzynie. Jednak i w tym przypadku odpowiednie służby zadbały, by do działu kadr Hufca trafiły informacje o przeszłości p. Żuka. Pomimo że w ciągu 10 miesięcy pracy awansował w niej na komendanta Hufca, musiał się z nim pożegnać. Nie poddawał się jednak i przez pewien czas uczył języka polskiego w szkole podstawowej w Polskiej Cerekwi, a następnie Technikum Żeglugi Śródlądowej w Koźlu.

Po śmierci matki p. Eugeniusza w 1970 r., która pozostawiła w Bochni dom mieszkalny, państwo Żukowie postanowili przeprowadzić się do naszego miasta.

Użytkowników:
1
Artykułów:
62
Odsłon artykułów:
696073
Copyright © 2019 Bocheńscy Żołnierze Wyklęci. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.