Przestrzegano ścisłych reguł konspiracyjnych – istniał system trójkowy (3 sekcje tworzyły drużynę, 3 drużyny pluton), przy czym członkowie poszczególnych sekcji nie znali się nawzajem, jak również dowództwo wyższego szczebla nie miało wiedzy na temat składów osobowych komórek niższego stopnia. Organizatorem i dowódcą RAK był urodzony w Warszawie 8 maja 1925 r. Marian Konopka, uczeń gimnazjum św. Jacka w Krakowie. Konopka w czasie okupacji należał do Szarych Szeregów, był drużynowym w warszawskim hufcu „Zawisza”. Po upadku Powstania Warszawskiego przeniósł się do starszego brata, zamieszkałego w Krakowie.RAK nie podjął czynnej działalności konspiracyjnej. Latem 1947 r. , po wyborach do sejmu ustawodawczego, lutowej amnestii i powszechnej już niewiary na odsunięcie komunistów od władzy, Konopka polecił rozwiązać organizację, co spotkało się jednak z nieprzychylną reakcją jej członków.

W wrześniu 1947 r. jeden z dowódców sekcji RAK, Jerzy Mohl odwiedził Żuka w jego krakowskim mieszkaniu i zaproponował kontynuację działalności konspiracyjnej. Nie wiedział początkowo, że Żuk od jakiegoś czasu ma kontakt ze Stanisławem Wiśniewskim, który zakładał nową organizację podziemną. Obaj młodzi ludzie dochodzą do porozumienia - Mohl przekazuje do nowej struktury ludzi z dawnego RAK i ten moment przyjęło się uznawać za powstanie w Krakowie Ruchu Oporu Armii Krajowej. Strukturę organizacyjną i system łączności skopiowano z modelu, przyjętego w RAK. Najmniejszą komórką organizacji była sekcja, powyżej drużyna i pluton. Dowództwo ROAK stanowiła komenda główna, utrzymująca łączność z siecią organizacyjną, teoretycznie na terenie całej Polski. Dowództwo nad krakowskim plutonem ROAK (czyli de facto całą organizacją) objął Żuk, przyjmując pseudonim „Przeor”, a jego zastępcą został Mohl – „Nieustraszony”. Przez półtora roku działalności udało się stworzyć 5 sekcji: 3 w Krakowie (czwarta była w stadium organizacji), jedną na terenie powiatu miechowskiego (Proszowice) i jedną w powiecie rzeszowskim (Nosówka). W 1948 r. organizacja liczyła 64 osoby (w samym Krakowie 53), z tego 52 zaprzysiężonych członków i 12 współpracowników. Prawie wszyscy urodzili się pomiędzy 1926 r. a 1931 r., liczyli więc wtedy od 17 do 22 lat. Aż 38 członków ROAK było albo uczniami szkół średnich, albo studentami.

W krótkim czasie od objęcia dowództwa Żuk wyjechał do Warszawy, oficjalnie celem podjęcia nauki na Politechnice Warszawskiej, ale przede wszystkim w celu nawiązania kontaktów z tkwiącymi dalej w konspiracji kolegami z czasów okupacji. Nie są znane powiązania krakowskiej ROAK z jej odpowiedniczką np. na Mazowszu. Wiadomo, że oprócz wspomnianego inicjatora powstania organizacji w Krakowie – Stanisława Wiśniewskiego jego przełożonym miał być pochodzący z Rzeszowszczyzny kpt „Dąb”. Brak bliższych danych do zidentyfikowania tej osoby nie pozwala na rozstrzygnięcie kwestii powiazań organizacyjnych na szczeblu ponadlokalnym. Po powrocie „Przeora” do Krakowa wydano instrukcję organizacyjną i rotę przysięgi. Poszczególne sekcje przystąpiły do intensywnych ćwiczeń wojskowym – wykorzystywano tereny wokół stadionu „Wisły” i Kopca Kościuszki. W ramach tych ćwiczeń wprowadzano również elementy szkolenia strzeleckiego. W tym celu organizacja starała się pozyskiwać broń palną – wkrótce dysponowano 4 pistoletami, 2 karabinami, 4 szt. granatów i kilkuset sztukami amunicji. W listopadzie i grudniu 1948 r. członkowie ROAK wykonali na maszynie do pisania ulotki, w których nawoływali młodzież (głównie z wyższych uczelni) do wstępowania w szeregi podziemia, a chłopów do bojkotu rolniczych spółdzielni produkcyjnych. Te drugie ulotki rozklejono w powiecie rzeszowskim i miechowskim. Członkowie ROAK kompletowali też listy lokalnych członków PPR (później PZPR) i prowadzili akcje wysyłania wyroków śmierci szczególnie aktywnym działaczom komunistycznych związków młodzieży.

Kres ROAK nastąpił błyskawicznie, można powiedzieć, że jednego dnia. 23 marca 1949 r. UB i Informacja Wojskowa wkroczyły do kilkudziesięciu mieszkań w Krakowie, Proszowicach, Nosówce, Kalwarii i kilku jeszcze innych miejscowościach, z których wywodzili się członkowie ROAK. Intensywne śledztwo pozwoliło na zatrzymanie samego Żuka dwa tygodnie później, bo 8 kwietnia. Ogółem aresztowano 54 osoby. Nie wiadomo, jak bezpieka wpadła na ślad organizacji. Sam E. Żuk przyznawał kiedyś w wywiadach prasowych, że stało się to poprzez nieszczęśliwy zbieg przypadków, a nie przez działalność agentury UB. Kłam temu twierdzeniu wydaje się zadać jednak błyskawiczne wyaresztowanie, prawie w jednym dniu, większości członków ROAK. Pobyt w krakowskiej siedzibie UB na Pl. Inwalidów „Przeor” wspominał jako pasmo tortur i udręk. Pierwsze przesłuchanie trwało, bagatela, około 60 godzin!

Użytkowników:
1
Artykułów:
62
Odsłon artykułów:
716577
Copyright © 2019 Bocheńscy Żołnierze Wyklęci. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.