29 kwietnia 1957 r. Pajdak pojął za żonę Genowefę Greniuch, pracownicę apteki w Bochni, a wcześniej łączniczkę z oddziału partyzanckiego "Pogrom". Sam, nie mogąc znaleźć zatrudnienia, w sierpniu 1957 r. wyjechał wraz z żoną do Szprotawy, gdzie prowadzili wspólnie aptekę. W sierpniu 1958 r. Pajdakowie przybyli do Bielawy celem objęcia kolejnej apteki. 23 sierpnia 1959 r. jako podejrzany o przyjmowanie recept, wystawianych na fałszywe nazwiska, a następnie wykupywanie i sprzedaż z zyskiem na wolnym rynku, został aresztowany przez prokuraturę w Dzierżoniowie i umieszczony w areszcie śledczym. Okres jego pobytu w areszcie wiąże się, choć tylko pośrednio, z kolejnym wielkim nazwiskiem w najnowszej historii Polski – Bolesławem Piaseckim. Ten przedwojenny polski narodowiec, stający o wiele bardziej na prawo od Doboszyńskiego, czasami nazywany wręcz faszystą, zdołał zrobić po wojnie oszałamiającą karierę. Aresztowany przez NKWD, w jakiś tylko sobie znany sposób zdołał przekonać przesłuchującego go gen. Iwana Sierowa, że może być dla komunistów pożyteczny. Stał się „katolikiem koncesjonowanym”.

W oparciu o tygodnik „Dziś i juto”, a zwłaszcza stowarzyszanie PAX, prowadził robotę rozbijacką w stosunku do Kościoła. 22 stycznia 1957 r. został uprowadzony jego 15-letni syn Bohdan, uczeń warszawskiego Liceum św. Augustyna i tego dnia zamordowany. Dopiero 8 grudnia 1958 r. odnaleziono jego zwłoki. Jaki ma to związek z Pajdakiem? W czasie jego pobytu w więzieniu w Dzierżoniowie do władz śledczych zgłosił się współwięzień (inny agent celny? – tego nie wiadomo), który oświadczył, że Pajdak miał mu się zwierzyć, iż to na jego polecenie ludzie z Wrocławia uprowadzili i zabili syna Piaseckiego. Miało to być zemstą na ojcu na jego walkę i rozbijanie Kościoła. SB bardzo dokładnie sprawdzała ten watek (zajmował się tym m.in. por. Marian Strużyński), jednak pomimo wielu wykonanych czynności, jak np. porównanie próbek charakteru pisma porywaczy z próbkami pisma Pajdaka, w żaden sposób nie udało się powiązać go z tą sprawą. Zatem do dzisiaj nie wiemy, kto konfabulował – Pajdak czy donoszący na niego więzień? 22 października 1959 r. na żądanie prokuratury wojewódzkiej we Wrocławiu został zwolniony z aresztu. Kolejne miesiące to nieustanny okres podróży po Polsce w poszukiwaniu lepszej pracy. Na początku 1960 r. wraz z żoną objął kierowanie apteką w Zawichoście, jednak już w marcu oboje opuścili Zawichost i wrócili do Bochni. W kwietniu byli już w Białogardzie.

We wrześniu przenieśli się do miejscowości Dalaszyce, powiat Kielce. W październiku 1961 r. przeprowadzili się do Koszyc, powiat Kazimierza Wlk. Przeprowadzka była spowodowana tym, że Pajdak chciał być jak najbliżej Krakowa, gdzie kontynuował przerwane wojną, a później uwięzieniem, studia. 31 października 1964 r. uzyskał, zaocznie, tytuł magistra prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim, a 23 maja 1967 r. przemeldował się do Zakopanego w związku z podjęciem pracy jak radca prawny w Spółdzielni Budowlanej „Podhale”. Pracował tam do emerytury. Ostatnie dokumenty służb specjalnych w jego sprawie noszą datę 1968 r. Miał wtedy 50 lat. Zmarł nagle w Krakowie 10 czerwca 1991r. Pochowany został w grobowcu rodzinnym na cmentarzu przy ul. Orackiej w Bochni.

 

 

 


Bibliografia:


Materiały niepublikowane:
IPN Kr 010/9396 t. 1-5
IPN BU 0259/177 t. 1-14
IPN BU 1023/524 t. 1-2

Materiały publikowane:
Tomasz Jan Biedroń Marian Pajdak (w:) Annales Universitatis Paedagogicae Cracoviensis, Studia de Securitate et Educatione Civili III, folia 144, Kraków 2013, str. 220-235
Paweł Tomasik, Adam Doboszyński – polityk nieokiełznany (w:) Biuletyn IPN Nr 8-9/2007, str. 126-129.

Użytkowników:
1
Artykułów:
62
Odsłon artykułów:
701301
Copyright © 2019 Bocheńscy Żołnierze Wyklęci. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.