Najbardziej znanymi dowódcami na tym terenie byli Gustaw Rafalski vel Rachwalski ps. „Edmund”, „Wodzicki”, Lech Masłowski, ps. „Jerzy”, Jerzy Lesser ps„Jastrzębski” czy Tadeusz Strączek ps. „Latawiec”. Jednakże struktury polityczne partii na tym terenie były systematycznie rozbijane przez okupanta. To właśnie od Rafalskiego Pajdak otrzymał pierwsze kontakty na ludzi, z którymi próbował odbudowywać porwane struktury Stronnictwa. Należeli do nich: Franciszek Szymański „Zbigniew” i Bronisław Strach ps. „Orlicki”. Udało im się nastawić robotę partyjną na odpowiednie tory – Szymański zajął się szkoleniem wojskowym w ramach konspiracyjnej podchorążówki, a Strach rozwinął działalność propagandową – m.in. wtedy uruchomiono własne pismo „Szczerbiec”, które ukazywało się na terenach Bocheńszczyzny do końca okupacji. Ważną postacią w strukturach bocheńskiego SN był też Józef Lesser ps. „Jastrzębski”, który podjął się zorganizowania tzw. „Obozowych Drużyn Bojowych” (ODB). Za aktywizację kobiet w ramach Stronnictwa odpowiadała z kolei, przesiedlona przez Niemców z Gdyni, Maria Szafer. Całością spraw wojskowych (między innymi scaleniem NOW z AK) z ramienia kierownictwa SN zarządzał Władysław Gałka ps. „Wiktor”, a sprawami wywiadu i kontrwywiadu Rafalski. Sam Pajdak przyjął funkcję kierownika organizacyjnego SN na powiat bochenki.

Z tej racji często kontaktował się z władzami okręgu i mimo że oficjalnie takiej funkcji nie sprawował, uważany był za szefa całej struktury powiatowej. Młodzieżówka SN pod kierownictwem Szymańskiego rozwinęła szeroką działalność. Skoncentrowano się głownie na szkoleniu wojskowym młodzieży. Powstała też grupa leśna, którą wiosną 1944 r. podporządkowano oddziałowi „Szczerbiec” dowodzonemu przez Lecha Masłowskiego. Oddział ten podlegał bezpośrednio dowódcy okręgu krakowskiego NOW płk. Władysławowi Owocowi ps. „Paweł”. Na terenie powiatu oddział nie przeprowadzał żadnych akcji o charakterze dywersji cywilnej, a jedynie akcje wojskowe. Do najbardziej znanych należało zdobycie niemieckiej kasy dywizyjnej w Wiśniczu, atak na oddział niemiecki w Nieszkowicach, a w Bochni przy ul. Karosek. Dowodzone przez Lessera ODB początkowo składało się z ludzi na co dzień przebywających w swych miejscach zamieszkania, zwoływanych razem tylko na akcję. Tak było np. podczas napadu na mieszkanie dowódcy niemieckiej policji kryminalnej w Bochni (czyli tzw. kripo) obersturmfűhrera Wilhelma Schomburga, rozbrojono też niemieckich wojskowych w Targowisku i dokonano napadu na bank emisyjny w Krakowie. Po tych akcjach większość członków oddziału była już „spalona”, więc siłą rzeczy musiała schronić się w lesie. Oddział „Jastrzębskiego” zaliczał się do najaktywniejszych na tym terenie. Jak skrupulatnie policzono pod koniec wojny efektem działalności grup i oddziałów, podporządkowanych politycznie Stronnictwu Narodowemu, a organizacyjnie bardziej lub mniej zależnych od AK, było zabitych ponad 100 Niemców (w tym jeden generał), kilkunastu obywateli ZSRR, którzy podczas wojny przeszli na służbę niemiecką i służyli w oddziałach przeciwpartyzanckich oraz co najmniej 10 osób narodowości polskiej, rozstrzelanych za zdradę lub współpracę z okupantem. W grudniu 1944 r. Pajdak, używający konspiracyjnych pseudonimów „Skiba” i „Tracz”, ponownie został aresztowany przez Niemców w Tarnowie. Była to już jednak końcówka okupacji i udało mu się przekonać gestapo, że skoro on też chce walczyć ze wspólnym wrogiem Niemców i Polaków, czyli z komunistami, to nie powinien być represjonowany. Został zwolniony na początku stycznia 1945 r. decyzją szefa gestapo dystryktu krakowskiego SS-hauptsturmführera Heinricha Hamanna'

Użytkowników:
1
Artykułów:
62
Odsłon artykułów:
701312
Copyright © 2019 Bocheńscy Żołnierze Wyklęci. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.