różnych szczebli. Śledztwo przeciwko głównym działaczom II Zarządu trwało rok. Archiwa milczą na temat metod, jakich stosowano, by wydobyć z nich jak najwięcej informacji. Nie dowiemy się więc z oficjalnych dokumentów, że Jana Kota, trzymanego z izolatce, odwiedzał osobiście płk. Józef Różański (wł. Józef Goldberg), dyrektor departamentu śledczego MBP, a w przerwach pomiędzy jedną a drugą wizytą owianego ponura sławą wysokiego oficera MBP kopano go po brzuchu, plecach i po głowie, a gdy tracił przytomność nagiego wrzucano na 48 godzin do celi bez pryczy, na betonową posadzkę. Dowiemy się za to, że nawet w katowni ubeckiej Kot potrafił zachować godność i postawę oficera. Nie kajał się, ale rzeczowo wyjaśniał, jakimi założeniami kierował się on sam i cała organizacja, której był członkiem. Oto fragment protokołu przesłuchań (pisownia oryginalna): Pyt.: Więc jaki stosunek wasz był do P.S.L i na jakiej podstawie: Odp.: Stosunek naszej organizacji W.I.N do P.S.L był pozytywny, ponieważ praca w P.S.L była w dużej mierze po myśli naszych dążeń i ten kierunek pracy opieraliśmy na naszej działalności. Dowodem tego było przekazywanie naszych raportów wywiadowczych i materiałów propagandowych do kierownictwa P.S.L-u. Następnie wspólna wymiana zdań była pomiędzy naszymi członkami i P.S.L Pyt.: Oznacza to, że P.S.L idzie po linii W.I.N-u? Odp.: Wzajemna ścisła współpraca pomiędzy P.S.L w org. W.I.N., która uwypukla się w tym, że P.S.L. i organizacje podziemne stoją w negatywnym stosunku do bloku stronnictw demokratycznych. Następnie P.S.L. wspólnie z organizacją W.I.N. dąży do tego, żeby Polskę zupełnie uwolnić wewnętrzne od wpływów sowieckich i reformy społeczne w Polsce przeprowadzić na wzór państwa zachodnich. My winowcy liczyliśmy na to, ze wybuchnie zbrojny konflikt pomiędzy Anglosasami i sowietami, gdzie polacy staną po stronie bloku anglosaskiego(…) Pytanie: Opowiedzcie szczegółowo cel i metody pracy, propagandy wywiadu i kontrwywiadu? Odpowiedź: Propaganda nasze siatki wywiadu była prowadzona przez kolportaż ulotek, różnych pism antypaństwowych, broszur i t.p, oraz systemem propagandy szeptowej. Propaganda naszej siatki była prowadzona wśród każdej warstwy społeczeństwa, która miała na celu dekonspirowanie właściwych zamiarów przeciwnika t.zn. /Rządu jedności Narodowej/ odnośnie całego społeczeństwa polskiego, poszczególnych stronnictw politycznych i klas społecznych. Przez dawanie właściwego naświetlenia poszczególnym zagadnieniom i wskazywanie dróg, którymi dążyć należy. Ja osobiście w propagandzie nie pracowałem i tych metod pracy propagandowej w szczegółach nie znam, ale jeżeli chodzi o ogólny kierunek to propaganda naszej siatki wywiadu była prowadzona takim sposobem jak podałem powyżej. Głównym celem propagandy było uświadomienie społeczeństwa polskiego, żeby nie dać się za wszelką cenę skomunizować przez obecne czynniki rządzące, które zmierzają tylko w tym kierunku. Dążyć i wpajać w społeczeństwo utrzymania się w dalszym ciągu pry boku Aliantów, przy kulturze i ustroju na wzór zachodni, a nie wschodni, który z góry nam się dzisiaj narzuca. Szerzyć i przekonywać społeczeństwo, że Anglia nie dopuści do tego, żeby Polska była komunistyczna(…)”

PROCES

11 sierpnia 1947 r. w Krakowie, na terenie więzienia św. Michała (obecnie Muzeum Archeologiczne) rozpoczął się proces Niepokólczyckiego, Kota, Mierzwy i 14 innych działaczy WiN i PSL. Proces krakowski został zaliczony do procesów pokazowych okresu stalinowskiego, gdyż „wina” i kara podsądnych została ustalona zupełnie w innym miejscu i bynajmniej nie przez skład sądowy. Proces miał służyć skompromitowaniu podziemia niepodległościowego i wykazaniu związków PSL z podziemiem. W przyszłości miał być pretekstem do nasilenia ataków na ludowców i ich prezesa Mikołajczyka. Działaczy WiN oskarżano głównie o prowadzenie działalności wywiadowczej na rzecz obcych mocarstw oraz terroryzowanie członków PPR. Natomiast PSL-owcom zarzucano świadomą współpracę z nielegalnym podziemiem. Ne brakowało też absurdalnych zarzutów, jak współpraca WiN-u z UPA, czy rzekome wcześniejsze kontakty z gestapo poszczególnych jego działaczy. Proces był szeroko komentowany w ówczesne prasie i radio – chodziło o wytworzenie atmosfery potępienia w stosunku do oskarżonych oraz zastraszenie tych, którzy dalej przebywali na wolności i knuli przeciw władzy… 10 września 1947 r. Wojskowy Sąd Rejonowy pod przewodnictwem ppłka Romualda Klimowieckiego wydał werdykt: 8 wyroków śmierci dla Niepokólczyckiego, Alojzego Kaczmarczyka, Józefa Ostafina, Waleriana Tumanowicza, Edwarda Bzymka-

Użytkowników:
1
Artykułów:
62
Odsłon artykułów:
695285
Copyright © 2019 Bocheńscy Żołnierze Wyklęci. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.